Zaległej pensji po upadłości firmy nie wypłaca automatycznie jeden podmiot. W zależności od daty powstania długu i formalnego statusu pracodawcy pieniądze mogą pochodzić z majątku firmy zarządzanego przez pracodawcę albo syndyka, z masy upadłości, z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych albo z osobno dochodzonego roszczenia, jeżeli kwota jest sporna lub została pominięta. Dlatego pierwsze pytanie nie brzmi tylko "kto zapłaci", ale: za jaki okres, na jakiej podstawie i czy niewypłacalność pracodawcy została formalnie stwierdzona.
Najważniejszy praktyczny wniosek jest taki: FGŚP jest istotnym zabezpieczeniem pracownika, ale nie działa jak nieograniczona kasa zastępująca każdą zaległość kadrowo-płacową. Syndyk też nie zawsze "po prostu wypłaca pensję", bo może wypłacać należności bieżące albo uczestniczyć w procedurze wykazu roszczeń, a historyczne długi pracownicze są zaspokajane według zasad postępowania upadłościowego. ZUS nie jest standardowym płatnikiem zaległego wynagrodzenia za pracę, choć może pojawić się przy odrębnych świadczeniach z ubezpieczeń społecznych, na przykład zasiłku chorobowym.
Stan prawny i informacje urzędowe wykorzystane w tym opracowaniu zostały zweryfikowane na 29 kwietnia 2026 r.
Najkrócej: najpierw ustal status firmy i daty roszczenia, potem sprawdź, czy działa wykaz do FGŚP, indywidualny wniosek pracownika, lista wierzytelności w upadłości albo zwykły spór o wynagrodzenie.
Najkrócej: kto wypłaca zaległe pensje po upadłości firmy
Jeżeli firma upadła i nie wypłaciła pensji, możliwe są trzy główne ścieżki. Pierwsza to wypłata z majątku pracodawcy, w praktyce po ogłoszeniu upadłości często przy udziale syndyka i w ramach masy upadłości. Druga to wypłata świadczeń ze środków FGŚP, jeżeli spełnione są warunki ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Trzecia to dochodzenie roszczenia w osobnym trybie, gdy pracodawca albo syndyk kwestionuje kwotę, pracownik nie został ujęty w dokumentach albo sprawa nie mieści się w gwarancjach funduszu.
W praktyce źródło pieniędzy zależy głównie od tego, czy chodzi o wynagrodzenie należne przed ogłoszeniem upadłości, wynagrodzenie za pracę wykonywaną już po ogłoszeniu upadłości, czy o świadczenie poboczne, takie jak odprawa, ekwiwalent urlopowy albo odszkodowanie za skrócenie okresu wypowiedzenia. Te kategorie bywają wrzucane do jednego worka pod nazwą "zaległa pensja", ale prawnie mogą iść różnymi ścieżkami.
| Sytuacja pracownika | Możliwe źródło wypłaty | Pierwszy ruch |
|---|---|---|
| Pensja była należna przed ogłoszeniem upadłości | majątek pracodawcy, masa upadłości, a w granicach ustawy także FGŚP | ustal datę wymagalności pensji, datę niewypłacalności i dane syndyka |
| Pracownik pracuje dalej po ogłoszeniu upadłości | bieżące środki przedsiębiorstwa albo masa upadłości, jeżeli syndyk kontynuuje działalność | sprawdź, kto zarządza firmą i kto podpisuje dokumenty kadrowe |
| Roszczenie mieści się w ustawowym zakresie FGŚP | świadczenie finansowane ze środków FGŚP, zwykle przez procedurę wykazu albo wniosku | sprawdź, czy powstaje wykaz zbiorczy, wykaz uzupełniający albo podstawa do wniosku indywidualnego |
| Pracownik został pominięty albo kwota jest zaniżona | korekta dokumentów, wniosek indywidualny, spór przed właściwym organem albo sądem pracy | zbierz dokumenty płacowe i porównaj je z wykazem lub listą wierzytelności |
| Nie ma formalnej upadłości, tylko firma przestała płacić | nadal przede wszystkim roszczenie wobec pracodawcy, ewentualnie PIP lub sąd pracy | nie zakładaj działania FGŚP bez sprawdzenia ustawowej niewypłacalności |
Dla pracownika najważniejsze jest więc ustalenie kolejności działań. Jeżeli istnieje formalna niewypłacalność i dokumentacja kadrowa jest czytelna, sprawa może iść przez wykaz składany przez pracodawcę, syndyka, zarządcę albo likwidatora. Jeżeli wykazu nie ma, pracownik został pominięty albo termin minął, trzeba rozważyć wniosek indywidualny. Jeżeli spór dotyczy samego istnienia roszczenia, wysokości premii, nadgodzin albo prowizji, samo czekanie na FGŚP może nie wystarczyć.
Wniosek praktyczny: nie pytaj tylko, czy "płaci syndyk" albo "płaci FGŚP". Ustal, czy Twoje roszczenie jest bieżące, historyczne, gwarantowane przez fundusz czy sporne.
Najpierw ustal, czy to naprawdę upadłość pracodawcy
Pracownicy często słyszą od zarządu albo przełożonych, że firma "jest w upadłości", "zaraz będzie syndyk" albo "nie ma już pieniędzy". To nie zawsze oznacza to samo. Problemy finansowe, opóźnienie wypłaty, redukcje etatów, likwidacja zakładu, restrukturyzacja i ogłoszona upadłość to różne stany, które uruchamiają różne skutki.
Dla zaległej pensji kluczowe są cztery daty: termin, w którym wynagrodzenie miało zostać wypłacone, data wystąpienia niewypłacalności pracodawcy w rozumieniu przepisów o FGŚP, data ogłoszenia upadłości przez sąd oraz data ustania stosunku pracy. Bez tych dat nie da się uczciwie odpowiedzieć, czy płatnikiem powinien być nadal pracodawca, syndyk z masy upadłości, FGŚP, czy trzeba iść w zwykły spór o wynagrodzenie.
Jeżeli upadłość została ogłoszona, informacja powinna wynikać z formalnego postanowienia sądu i wpisów w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Warto zapisać sygnaturę, datę postanowienia, dane syndyka oraz dokładną nazwę pracodawcy. Jeśli firma działała jako spółka w grupie, sam brand albo nazwa sklepu nie wystarczą. Trzeba ustalić, z którym podmiotem podpisano umowę o pracę, a przy niepewnym wyniku pomocne będzie osobne sprawdzenie wpisu w Krajowym Rejestrze Zadłużonych.
| Co słyszysz od firmy | Co to może oznaczać | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|
| "Nie mamy pieniędzy na wypłaty" | zwykłe naruszenie obowiązku wypłaty albo początek kryzysu | bez formalnej niewypłacalności FGŚP może jeszcze nie działać |
| "Trwa restrukturyzacja" | postępowanie naprawcze, które nie jest upadłością | pracodawca może nadal działać i mieć inne obowiązki wobec pracowników |
| "Jest likwidacja" | formalne zamykanie podmiotu albo tylko wygaszanie działalności | trzeba sprawdzić dokumenty i osobę reprezentującą pracodawcę |
| "Sąd ogłosił upadłość" | wejście w reżim postępowania upadłościowego | pojawia się syndyk, masa upadłości i szczególne zasady zaspokajania roszczeń |
Jeżeli status firmy nadal jest niejasny, zatrzymaj się właśnie na tym etapie: sprawdź niewypłacalność, wpis w KRZ i podstawę działania osoby, która kontaktuje się z pracownikami. Na etapie samej decyzji pracownika najważniejsze jest jedno: najpierw dokumenty i daty, dopiero potem wniosek, kto ma zapłacić.
Czerwona flaga: pracodawca mówi o upadłości, ale nie podaje sygnatury, nie wskazuje syndyka i nie ma żadnego formalnego wpisu. Wtedy pracownik nie powinien zakładać, że standardowe ścieżki FGŚP albo upadłości już działają.
Pensja sprzed upadłości, pensja po upadłości i inne świadczenia
Najczęstszy błąd polega na tym, że pracownik mówi "nie dostałem pensji", a w rzeczywistości ma kilka różnych roszczeń. Jedno dotyczy wynagrodzenia zasadniczego za ostatni miesiąc pracy, drugie premii albo prowizji, trzecie ekwiwalentu za urlop, czwarte odprawy, a piąte wynagrodzenia chorobowego. Każde z nich może wymagać innego sprawdzenia.
Należności ze stosunku pracy przypadające za czas przed ogłoszeniem upadłości są w postępowaniu upadłościowym traktowane szczególnie. Co do zasady nie wymagają zgłoszenia przez pracownika jak zwykła wierzytelność, ponieważ powinny zostać umieszczone na liście wierzytelności z urzędu. To nie znaczy jednak, że pracownik może całkowicie przestać kontrolować sprawę. Trzeba sprawdzić, czy roszczenie zostało ujęte, czy kwota się zgadza i czy dokumentacja płacowa obejmuje wszystkie składniki.
Inaczej wygląda wynagrodzenie należne za pracę po ogłoszeniu upadłości. Jeżeli syndyk kontynuuje działalność przedsiębiorstwa albo potrzebuje pracowników do zabezpieczenia majątku, powstają bieżące zobowiązania związane z dalszym funkcjonowaniem masy upadłości. W takiej sytuacji nie należy mieszać historycznej zaległości z bieżącą pensją za pracę po ogłoszeniu upadłości. Bieżące wynagrodzenie powinno być rozliczane w innym praktycznym rytmie niż dawne zadłużenie firmy.
Osobnej uwagi wymagają świadczenia poboczne. FGŚP może obejmować nie tylko wynagrodzenie za pracę, lecz także wybrane świadczenia wynikające z powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy, między innymi wynagrodzenie za czas usprawiedliwionej nieobecności, wynagrodzenie chorobowe, wynagrodzenie urlopowe, odprawę pieniężną, ekwiwalent za niewykorzystany urlop, odszkodowanie za skrócenie okresu wypowiedzenia oraz składki na ubezpieczenia społeczne należne od świadczeń wypłaconych z funduszu. Zakres ten nie oznacza jednak, że każda premia, bonus, ryczałt albo prowizja zostanie automatycznie wypłacona bez limitu i bez sporu.
Jeżeli w tle jest L4 albo choroba po ustaniu zatrudnienia, trzeba dodatkowo rozróżnić wynagrodzenie chorobowe od zasiłku po upadłości pracodawcy. To nie jest tylko różnica nazwy. Przy wynagrodzeniu chorobowym punktem wyjścia jest stosunek pracy i obowiązki pracodawcy, a przy zasiłku dochodzą reguły ubezpieczeniowe i dokumenty potrzebne do wypłaty świadczenia.
| Rodzaj roszczenia | Jak o nim myśleć | Co sprawdzić |
|---|---|---|
| wynagrodzenie za pracę przed upadłością | historyczna wierzytelność pracownicza, potencjalnie także temat FGŚP | miesiąc pracy, termin wypłaty, kwotę brutto, potrącenia i dokumentację płacową |
| wynagrodzenie po ogłoszeniu upadłości | bieżąca należność związana z dalszą pracą | kto dopuścił do pracy, kto zarządza firmą i za jaki okres powstała należność |
| wynagrodzenie chorobowe | świadczenie ze stosunku pracy, odrębne od zasiłku chorobowego | czy chodzi o wynagrodzenie chorobowe pracodawcy, czy już o świadczenie z ZUS |
| odprawa i odszkodowanie | świadczenia zależne od podstawy rozwiązania umowy | treść wypowiedzenia, tryb zwolnień i datę ustania zatrudnienia |
| ekwiwalent za urlop | rozliczenie niewykorzystanego urlopu | świadectwo pracy, wymiar urlopu i sposób wyliczenia |
Wniosek praktyczny: zanim kontaktujesz się z syndykiem albo WUP, rozpisz roszczenia na składniki. Jedno słowo "pensja" jest za mało, jeśli w grę wchodzą urlop, choroba, odprawa, nadgodziny albo premie.
Jak działa FGŚP i dlaczego nie zawsze wypłaca całość
Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych jest państwowym funduszem celowym, który chroni roszczenia pracownicze w razie niewypłacalności pracodawcy. Jego funkcja jest gwarancyjna: ma ograniczyć skutki sytuacji, w której pracodawca nie może zaspokoić należności pracowników. Nie należy jednak upraszczać tego do zdania "państwo wypłaci wszystko".
Uprawnionym może być pracownik niewypłacalnego pracodawcy, były pracownik, a w określonych sytuacjach także członek rodziny zmarłego pracownika albo byłego pracownika, jeżeli jest uprawniony do renty rodzinnej. W typowej sprawie czytelnika najważniejsze będzie jednak ustalenie własnego statusu zatrudnienia, daty ustania stosunku pracy i rodzaju niezaspokojonego świadczenia.
Po pierwsze, musi istnieć niewypłacalność pracodawcy w rozumieniu ustawy. Po drugie, roszczenie musi należeć do kategorii objętych ochroną. Po trzecie, działają limity okresowe i kwotowe. Nie jest to jeden prosty limit dla każdej możliwej należności. Inaczej ocenia się na przykład wynagrodzenie za pracę, inaczej ekwiwalent urlopowy, odprawę albo odszkodowanie.
Po stronie kwotowej znaczenie mają zmienne wskaźniki, w tym przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogłaszane przez Prezesa GUS, a przy zaliczce także minimalne wynagrodzenie za pracę. Dlatego w praktycznej sprawie nie należy opierać się na starym artykule z internetu ani na kwocie podanej przez kolegę z pracy. Aktualne limity trzeba sprawdzić na dzień przygotowania wykazu albo wniosku.
Trzeba też odróżnić wypłatę świadczeń z FGŚP od zaliczki. Zaliczka może mieć znaczenie, gdy pracodawca faktycznie zaprzestał działalności, nie wypłaca świadczeń z powodu braku środków i spełnione są ustawowe warunki. To rozwiązanie nie zastępuje jednak pełnej analizy roszczeń i nie rozwiązuje sporów o to, czy dana premia albo nadgodziny w ogóle były należne.
| Pytanie | Ostrożna odpowiedź |
|---|---|
| Czy FGŚP wypłaca zaległą pensję po upadłości? | Może wypłacić świadczenia objęte ustawą, jeśli istnieje niewypłacalność i zachowany jest właściwy tryb. |
| Czy fundusz pokrywa każdą kwotę z umowy? | Nie. Działają ustawowe limity, zakres świadczeń i wymogi dokumentacyjne. |
| Czy FGŚP zastępuje sąd pracy? | Nie. Jeżeli roszczenie jest sporne, fundusz nie musi rozstrzygać całego sporu o wysokość wynagrodzenia. |
| Czy ZUS wypłaca zaległą pensję? | Co do zasady nie. ZUS może być istotny przy świadczeniach z ubezpieczeń, ale zaległa pensja to inny problem. |
Wniosek praktyczny: FGŚP zabezpiecza ustawowe minimum ochrony w razie niewypłacalności pracodawcy, a nie wszystkie możliwe składniki wynagrodzenia w dowolnej wysokości.
Wykaz zbiorczy, wniosek indywidualny i rola syndyka
Przy formalnej niewypłacalności podstawowym trybem jest często wykaz niezaspokojonych roszczeń pracowniczych. Sporządza go pracodawca, zarządca, syndyk, likwidator albo inna osoba sprawująca zarząd majątkiem pracodawcy. Wykaz trafia do marszałka województwa, a w praktyce obsługą zajmuje się właściwy wojewódzki urząd pracy.
Dla roszczeń z okresów bezpośrednio poprzedzających datę niewypłacalności mowa jest o wykazie zbiorczym. Jeżeli roszczenia powstają później, po dacie niewypłacalności, w grę może wejść wykaz uzupełniający. To ważne, bo pracownik nie zawsze musi od razu sam składać wniosek, ale powinien sprawdzić, czy został ujęty w wykazie i czy kwoty odpowiadają dokumentom.
Wniosek indywidualny pracownika jest ścieżką awaryjną. Ma znaczenie wtedy, gdy wykaz nie został złożony, pracownik został pominięty, pojawiła się różnica w wyliczeniu albo upłynęły ustawowe terminy przewidziane dla wykazu zbiorczego lub uzupełniającego. Przed złożeniem wniosku warto sprawdzić aktualny formularz i właściwy WUP dla siedziby pracodawcy albo dla głównego miejsca wykonywania działalności osoby fizycznej prowadzącej firmę.
Rola syndyka zależy od etapu. Po ogłoszeniu upadłości syndyk zarządza masą upadłości, może kontynuować działalność przedsiębiorstwa, sporządzać dokumenty i uczestniczyć w procedurze dotyczącej FGŚP. Nie oznacza to jednak, że syndyk automatycznie wypłaci całą historyczną zaległość z własnej decyzji. Jeżeli chodzi o należności sprzed upadłości, trzeba patrzeć na listę wierzytelności, kategorię zaspokojenia i dostępne środki masy. Jeżeli chodzi o świadczenia z FGŚP, trzeba patrzeć na zakres ustawy, wykaz i decyzje w tej procedurze.
Do pierwszego kontaktu przygotuj dokumenty, które pozwalają udowodnić nie tylko samo zatrudnienie, lecz także wysokość roszczenia:
- umowę o pracę, aneksy i informację o warunkach zatrudnienia;
- paski płacowe, listy płac, rachunki albo inne dokumenty rozliczeniowe, jeśli je posiadasz;
- ewidencję czasu pracy, grafiki, polecenia nadgodzin i potwierdzenia dyżurów;
- wypowiedzenie, porozumienie, świadectwo pracy i dokumenty dotyczące odprawy;
- korespondencję z pracodawcą o braku wypłaty, obniżeniu pensji, premiach lub prowizjach;
- potwierdzenia przelewów, z których wynika, jakie kwoty wpływały i czego brakuje;
- dane sprawy upadłościowej, w tym sygnaturę, datę ogłoszenia upadłości i dane syndyka.
Wniosek praktyczny: należności ze stosunku pracy co do zasady powinny trafić na listę wierzytelności z urzędu, ale pracownik powinien skontrolować ujęcie i wysokość roszczenia. Automatyzm wpisu nie zastępuje sprawdzenia dokumentów.
Czerwone flagi: kiedy nie czekać biernie
Są sytuacje, w których czekanie na syndyka, pracodawcę albo FGŚP jest zbyt ryzykowne. Dotyczy to zwłaszcza spraw, w których nie ma formalnej upadłości, kwota wynagrodzenia jest sporna albo dokumentacja kadrowa nie odzwierciedla tego, co pracownik faktycznie zarabiał.
Najważniejsze czerwone flagi są następujące:
- Firma mówi o "końcu działalności", ale nie ma postanowienia o upadłości, danych syndyka ani wpisu w KRZ.
- Pracownik nie został ujęty w wykazie zbiorczym albo ujęto go z kwotą niższą niż wynika z dokumentów.
- Część wynagrodzenia była wypłacana poza oficjalną listą płac. FGŚP i syndyk będą opierać się przede wszystkim na dokumentach, a nie na nieformalnych ustaleniach.
- Spór dotyczy nadgodzin, premii uznaniowej, prowizji, ryczałtu, dodatków albo ekwiwalentu urlopowego, których pracodawca nie wykazywał prawidłowo.
- Pracownik był na umowie zlecenia, B2B albo innej umowie cywilnoprawnej, choć faktycznie pracował jak etatowiec. To może wymagać osobnej oceny, czy w ogóle działa tryb roszczeń pracowniczych.
- Pracodawca obiecuje wypłatę "po sprzedaży majątku", ale nie pokazuje żadnego harmonogramu, wykazu ani potwierdzenia zgłoszenia do WUP.
- Pismo od syndyka albo WUP dotyczy tylko części świadczeń, a pracownik zakłada, że reszta "dopłaci się sama".
Jeżeli nie ma formalnej upadłości, a pracodawca po prostu nie wypłaca pensji, punktem wyjścia może być Państwowa Inspekcja Pracy albo sąd pracy. PIP ma znaczenie przy naruszeniu obowiązku terminowej wypłaty wynagrodzenia, ale nie zastępuje sądu w spornym ustaleniu wysokości roszczenia. Jeżeli pracodawca twierdzi, że premia się nie należała, nadgodzin nie było albo wypłata gotówkowa zamyka temat, trzeba myśleć dowodowo, a nie tylko administracyjnie.
Wariant umów cywilnoprawnych i B2B wymaga szczególnej ostrożności. Nie każda osoba pracująca dla niewypłacalnej firmy jest pracownikiem w rozumieniu prawa pracy. Z drugiej strony sama nazwa umowy nie zawsze kończy analizę, jeżeli sposób wykonywania pracy odpowiadał stosunkowi pracy. To jednak nie jest problem, który FGŚP rozwiąże automatycznie na podstawie samego twierdzenia zainteresowanej osoby.
Indywidualnej oceny wymagają też sytuacje, w których roszczenie dotyczy osoby zarządzającej przedsiębiorstwem, pracy wykonywanej dla zagranicznego pracodawcy, ciąży, świadczeń po ustaniu zatrudnienia albo dokumentacji, która nie pokazuje pełnego wynagrodzenia. W takich sprawach ogólna reguła o pracowniku i FGŚP może okazać się zbyt szeroka.
Wniosek praktyczny: im mniej Twoje roszczenie wynika z oficjalnej dokumentacji płacowej, tym szybciej trzeba zabezpieczać dowody i sprawdzić, czy potrzebna jest droga przed PIP, WUP albo sądem pracy.
Plan działania pracownika w pierwszym tygodniu
W pierwszym tygodniu po informacji o upadłości albo po braku wypłaty nie warto zaczynać od losowych telefonów. Lepiej przejść przez krótką sekwencję, która pozwala odróżnić sprawę prostą dokumentacyjnie od sprawy spornej.
- Sprawdź formalny status firmy. Ustal, czy jest postanowienie o ogłoszeniu upadłości, wpis w KRZ, dane syndyka, likwidatora albo zarządcy. Zanotuj daty i sygnaturę.
- Rozpisz roszczenia. Oddziel wynagrodzenie zasadnicze, nadgodziny, premię, prowizję, urlop, wynagrodzenie chorobowe, odprawę i ekwiwalent. Przy każdym składniku wpisz miesiąc, kwotę i termin wypłaty.
- Zbierz dokumenty. Najważniejsze są umowa, aneksy, paski płacowe, ewidencja czasu pracy, wypowiedzenie, świadectwo pracy, przelewy i korespondencja o braku wypłaty.
- Skontaktuj się z osobą zarządzającą sprawą. Jeżeli upadłość już ogłoszono, sprawdź kontakt do syndyka i zapytaj, czy roszczenia pracownicze są ujmowane w wykazie oraz na liście wierzytelności.
- Sprawdź właściwy WUP i tryb FGŚP. Ustal, czy składany jest wykaz zbiorczy, wykaz uzupełniający, czy w Twojej sprawie trzeba myśleć o wniosku indywidualnym albo zaliczce.
- Oceń, czy sprawa jest sporna. Jeżeli brakuje dokumentów, wynagrodzenie było częściowo nieformalne albo pracodawca kwestionuje składniki pensji, przygotuj się na ścieżkę dowodową.
- Nie odkładaj reakcji, gdy widzisz rozbieżności. Pominięcie w wykazie, zaniżona kwota albo brak formalnej upadłości to sygnały, że bierne czekanie może pogorszyć sytuację.
Ten plan nie wymaga od pracownika znajomości całej ustawy. Wymaga jednak uporządkowania faktów. Najczęściej problem nie zaczyna się od samego prawa, tylko od tego, że pracownik nie wie, za który miesiąc brakuje pieniędzy, czy ma dokumenty na premię i czy firma faktycznie jest w upadłości.
| Jeśli po tygodniu wiesz, że... | Następny rozsądny krok |
|---|---|
| upadłość jest formalnie ogłoszona i syndyk zbiera dane | sprawdź ujęcie roszczenia, komplet dokumentów i dalszy tryb FGŚP |
| wykaz ma być złożony, ale Ciebie w nim nie ma | wyjaśnij pominięcie i przygotuj dokumenty do wniosku indywidualnego |
| nie ma formalnej upadłości, a pensja nie wpływa | rozważ PIP, wezwanie do zapłaty albo sąd pracy, zależnie od sporu |
| kwota wynagrodzenia była częściowo nieoficjalna | zabezpiecz dowody, bo sama deklaracja pracownika może nie wystarczyć |
| chodzi o L4, zasiłek albo świadczenia po ustaniu pracy | oddziel roszczenia wobec pracodawcy od świadczeń z ubezpieczeń społecznych |
Wniosek praktyczny: dobry pierwszy tydzień to nie oczekiwanie na cudzy ruch, tylko zebranie dat, dokumentów i informacji o trybie. Dopiero wtedy widać, czy sprawa jest wykazowa, funduszowa, upadłościowa czy sporna.
FAQ
Czy FGŚP wypłaci całe zaległe wynagrodzenie po upadłości firmy?
Nie zawsze. FGŚP może wypłacić świadczenia objęte ustawą o ochronie roszczeń pracowniczych, ale działa w granicach określonego zakresu, okresów i limitów kwotowych. Jeśli część wynagrodzenia była nieformalna, sporna albo wykracza poza ustawową ochronę, fundusz może nie pokryć całości.
Czy pracownik musi sam zgłaszać zaległą pensję w postępowaniu upadłościowym?
Należności ze stosunku pracy co do zasady nie wymagają zgłoszenia jak zwykła wierzytelność i powinny zostać ujęte na liście wierzytelności z urzędu. Nie oznacza to jednak, że pracownik powinien ignorować sprawę. Trzeba sprawdzić, czy roszczenie widnieje na liście i czy jego wysokość odpowiada dokumentom.
Co zrobić, jeśli syndyk nie ujął mnie w wykazie roszczeń?
Najpierw ustal, czy chodzi o wykaz do FGŚP, listę wierzytelności w upadłości, czy oba dokumenty. Następnie porównaj dane z umową, paskami płacowymi, ewidencją czasu pracy i przelewami. Jeżeli pominięcie się utrzymuje albo termin na wykaz minął, trzeba sprawdzić możliwość wniosku indywidualnego do właściwego marszałka województwa obsługiwanego przez WUP oraz środki właściwe w postępowaniu upadłościowym.
Czy zaległa pensja, odprawa i ekwiwalent za urlop są wypłacane w tym samym trybie?
Mogą pojawić się w jednej sprawie, ale nie należy zakładać identycznych zasad dla każdego składnika. Wynagrodzenie za pracę, odprawa, ekwiwalent urlopowy, wynagrodzenie chorobowe i odszkodowanie za skrócenie wypowiedzenia mają różne podstawy i mogą podlegać innym limitom. Dlatego przed kontaktem z syndykiem albo WUP warto rozpisać każdy składnik osobno.
Potrzebujesz analizy swojej sytuacji?
Działamy z pełną dyskrecją i zgodnie z najwyższymi standardami.