Blog

Czy kontrahent może wypowiedzieć umowę firmie w restrukturyzacji?

10.06.2026

Czy kontrahent może wypowiedzieć umowę firmie w restrukturyzacji?

Nie zawsze. Wypowiedzenie chronionej umowy może być nieskuteczne, jeżeli jego jedyną podstawą jest to, że firma weszła w restrukturyzację, złożyła wniosek, doszło do otwarcia postępowania albo pojawiło się obwieszczenie w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. To nie oznacza jednak pełnego bezpieczeństwa każdej umowy. Ochrona zależy od trybu postępowania, daty ochronnej, rodzaju kontraktu, przyczyny wypowiedzenia i tego, czy firma wykonuje nowe zobowiązania po rozpoczęciu ochrony.

Przy ocenie, czy restrukturyzacja firmy w Warszawie zabezpiecza konkretny kontrakt, najpierw trzeba zejść z poziomu ogólnego hasła "firma jest w restrukturyzacji" do dokumentów: umowy, aneksów, wezwania kontrahenta, dat powstania zaległości, statusu płatności bieżących oraz roli nadzorcy układu, nadzorcy sądowego albo zarządcy.

Największy błąd polega na założeniu, że restrukturyzacja blokuje każde wypowiedzenie. Jeżeli po dacie ochronnej firma nie płaci za nowe dostawy, czynsz, leasing, licencję, media albo usługi potrzebne do dalszego działania, kontrahent może mieć mocniejszą podstawę do reakcji. Ochrona przed wypowiedzeniem nie zastępuje bieżącego wykonywania umowy.

Najkrócej: restrukturyzacja nie daje automatycznego prawa do zerwania umowy

Samo uruchomienie restrukturyzacji nie powinno być traktowane przez kontrahenta jak uniwersalna podstawa do zakończenia współpracy. Prawo restrukturyzacyjne ogranicza skuteczność niektórych klauzul, które przewidują rozwiązanie albo zmianę umowy wyłącznie z powodu zdarzeń restrukturyzacyjnych. Chronione mogą być też określone umowy potrzebne do prowadzenia przedsiębiorstwa.

To zabezpieczenie ma jednak granice. Trzeba odpowiedzieć na cztery pytania:

Pytanie Dlaczego jest ważne
Jaki jest tryb postępowania? Inaczej ocenia się postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe i sanację.
Jaka jest właściwa data ochronna? Od tej daty zależy, czy przyczyna wypowiedzenia jest historyczna, czy powstała już w toku ochrony.
Czy umowa należy do katalogu chronionego albo ma podstawowe znaczenie dla przedsiębiorstwa? Nie każda umowa jest automatycznie kluczowa tylko dlatego, że jest kosztowna albo wygodna dla firmy.
Czy firma wykonuje nowe zobowiązania? Nowe naruszenia po dacie ochronnej mogą osłabić argument, że wypowiedzenie jest niedopuszczalne.

Praktyczny wniosek: najpierw trzeba sprawdzić przyczynę wypowiedzenia, a dopiero potem decydować, czy odpowiedź ma być prawna, negocjacyjna, płynnościowa czy mieszana.

Pierwszy test: tryb postępowania i data ochronna

W restrukturyzacji daty nie są formalnością. Bez ich ustalenia nie da się odpowiedzialnie ocenić, czy kontrahent wypowiada umowę z powodu starej zaległości, z powodu samego postępowania, czy z powodu nowego naruszenia, które powstało już po rozpoczęciu ochrony.

W postępowaniu o zatwierdzenie układu trzeba rozróżnić dzień układowy i obwieszczenie w KRZ. Dzień układowy pomaga ustalić, które wierzytelności są objęte układem, a obwieszczenie uruchamia istotne skutki ochronne. To ważne zwłaszcza przy umowach ciągłych, w których jedna relacja obejmuje stare saldo i nowe świadczenia.

W przyspieszonym postępowaniu układowym, postępowaniu układowym i sanacji podstawowym punktem odniesienia jest dzień otwarcia postępowania. Od tego momentu trzeba szczególnie pilnować, które zobowiązania są historyczne, a które powstają jako koszt dalszego działania firmy.

Jeżeli firma chce dalej wykonywać zamówienia, utrzymać najem, leasing, dostawy albo licencje, działanie firmy w restrukturyzacji powinno być opisane operacyjnie: kto podpisuje umowy, kto zatwierdza płatności, które kontrakty są krytyczne i jak finansowane będą nowe świadczenia.

Czerwona flaga: zarząd odpowiada kontrahentowi, że "wypowiedzenie jest nieważne, bo trwa restrukturyzacja", ale nie sprawdza daty powstania zaległości, okresu świadczenia, treści klauzuli i statusu bieżących płatności.

Które umowy mogą być chronione przed wypowiedzeniem

Ochrona przed wypowiedzeniem dotyczy przede wszystkim umów, bez których przedsiębiorstwo może utracić zdolność dalszego działania. Prawo restrukturyzacyjne wskazuje konkretne kategorie, ale w praktyce trzeba patrzeć także na funkcję umowy w firmie.

Szczególnej kontroli wymagają między innymi:

  • najem albo dzierżawa lokalu lub nieruchomości, w których prowadzone jest przedsiębiorstwo,
  • kredyt w zakresie środków udostępnionych przed właściwą datą,
  • leasing,
  • ubezpieczenia majątkowe,
  • rachunek bankowy,
  • poręczenia,
  • licencje,
  • gwarancje i akredytywy,
  • inne umowy o podstawowym znaczeniu dla prowadzenia przedsiębiorstwa.

Praktycznym punktem odniesienia jest art. 256 Prawa restrukturyzacyjnego, który ogranicza wypowiadanie określonych umów w toku postępowania. Dla zarządu ważniejsze od samego numeru przepisu jest jednak przełożenie go na listę kontraktów: które umowy utrzymują przychody, które umożliwiają codzienną pracę i które trzeba finansować po dacie ochronnej.

Ostatnia kategoria jest praktycznie najważniejsza, ale też najbardziej podatna na błędne użycie. Dla jednej firmy podstawowe znaczenie może mieć umowa dostawy surowca, dla innej dostęp do systemu informatycznego, obsługa transportu, energia, serwis maszyn albo podwykonawca realizujący kluczowy fragment usługi. Sama wygoda, niski koszt albo długoletnia relacja nie wystarczą.

Rodzaj umowy Dlaczego może być krytyczna Co sprawdzić w dokumentach
Najem lokalu Bez lokalu firma może stracić sprzedaż, magazyn, produkcję albo obsługę klientów. Adres, okres umowy, stare zaległości, bieżący czynsz, podstawę wypowiedzenia i ewentualne wezwania.
Leasing Przedmiot leasingu może być potrzebny do generowania przychodu. Które raty są stare, które bieżące, czy firma korzysta dalej z rzeczy i czy płaci za nowy okres.
Licencja albo system Utrata dostępu może zatrzymać sprzedaż, księgowość, logistykę albo obsługę zamówień. Okres rozliczeniowy, warunki zawieszenia usługi, płatności po dacie ochronnej i możliwość zastąpienia systemu.
Dostawy cykliczne Brak dostaw może uniemożliwić wykonanie kontraktów z klientami. Czy umowa jest ciągła, czy dostawca ma stare i nowe należności, jakie są terminy płatności nowych dostaw.
Rachunek bankowy Firma potrzebuje rachunku do przyjmowania wpływów i płatności operacyjnych. Podstawę wypowiedzenia, status zajęć, zobowiązania wobec banku i wpływ na bieżącą płynność.

Praktyczny wniosek: przed sporem o wypowiedzenie warto opisać nie tylko treść umowy, ale też jej znaczenie dla przychodów, kosztów, wykonania układu i utrzymania przedsiębiorstwa.

Spis umów o podstawowym znaczeniu: nie każda umowa jest kluczowa

Przy ochronie umów istotny jest spis umów o podstawowym znaczeniu dla prowadzenia przedsiębiorstwa. W postępowaniu o zatwierdzenie układu po obwieszczeniu w KRZ nadzorca układu powinien przygotować taki spis w ustawowym terminie 3 tygodni. Ten termin nie powinien być traktowany jak techniczne zadanie administracyjne. Od jakości spisu może zależeć, czy firma ma uporządkowaną argumentację wobec kontrahentów.

Umowa może mieć podstawowe znaczenie, jeżeli bez niej firma realnie traci zdolność do prowadzenia działalności albo wykonania układu. W ocenie pomagają konkretne kryteria:

  • wpływ umowy na bieżący przychód,
  • wpływ na ciągłość produkcji albo usług,
  • brak łatwego zamiennika w krótkim czasie,
  • ryzyko kar umownych albo utraty klientów po zerwaniu kontraktu,
  • znaczenie umowy dla planu restrukturyzacyjnego i przyszłych spłat,
  • koszt utrzymania umowy w porównaniu z jej rolą w działalności.

Czerwona flaga: firma próbuje wpisać na listę wszystkie kosztowne, niewygodne albo konfliktowe umowy bez pokazania, dlaczego są podstawowe dla działania przedsiębiorstwa. Taki spis może nie pomóc w sporze, a dodatkowo osłabić wiarygodność zarządu.

Praktyczny wniosek: mapa umów powinna powstać przed rozmową z nadzorcą albo zarządcą. Najprostszy podział to umowy krytyczne, kosztowe, ryzykowne i możliwe do zastąpienia.

Kiedy kontrahent nadal może wypowiedzieć umowę

Restrukturyzacja nie zamyka kontrahentowi wszystkich dróg reakcji. Jeżeli podstawa wypowiedzenia nie wynika wyłącznie ze zdarzenia restrukturyzacyjnego, trzeba sprawdzić ją osobno. Najważniejsze są nowe naruszenia po właściwej dacie.

Kontrahent może mieć silniejsze argumenty zwłaszcza wtedy, gdy firma:

  • nie płaci bieżących należności za okres po dacie ochronnej,
  • korzysta dalej z lokalu, rzeczy, licencji albo usługi, ale nie ma planu zapłaty za nowe świadczenia,
  • narusza inne warunki umowy powstałe już w toku ochrony,
  • traci wymagane zabezpieczenie, koncesję, licencję albo zgodę potrzebną do wykonywania kontraktu,
  • dopuszcza do sytuacji przewidzianej w umowie jako osobna podstawa wypowiedzenia i niezwiązanej wyłącznie z restrukturyzacją.

Osobno trzeba traktować upływ czasu, na jaki umowa została zawarta, oraz rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. To nie są typowe przypadki wypowiedzenia przez kontrahenta wyłącznie z powodu restrukturyzacji. Inaczej ocenia się też sytuację, w której przepisy wymagają zgody rady wierzycieli albo sędziego-komisarza, a taka zgoda została udzielona.

Przyczyna wypowiedzenia Co to oznacza decyzyjnie Reakcja firmy
Sama restrukturyzacja, wniosek, otwarcie postępowania albo obwieszczenie Może działać ograniczenie skuteczności takiej klauzuli. Sprawdzić tryb, przepis właściwy dla postępowania i odpowiedzieć z odniesieniem do dat.
Stara zaległość objęta układem Wypowiedzenie może być sporne, zwłaszcza przy umowie chronionej. Oddzielić starą wierzytelność od bieżących należności i pokazać, jak umowa jest wykonywana po dacie ochronnej.
Nowa zaległość po dacie ochronnej Ryzyko dla firmy rośnie, bo ochrona nie jest zgodą na nowe naruszenia. Natychmiast ustalić kwotę, okres, źródło finansowania i możliwość naprawienia naruszenia.
Inna podstawa umowna po dacie ochronnej Restrukturyzacja może nie blokować wypowiedzenia, jeśli przyczyna jest samodzielna. Sprawdzić klauzulę, moment powstania podstawy i wpływ na wykonywanie układu.
Zgoda właściwego organu W niektórych sytuacjach wypowiedzenie może wymagać zgody. Ustalić, czy zgoda była potrzebna, kto jej udzielił i czy obejmowała daną umowę.

Praktyczny wniosek: obrona przed wypowiedzeniem jest najsilniejsza wtedy, gdy firma potrafi pokazać, że przyczyna wypowiedzenia dotyczy zdarzeń chronionych albo długu historycznego, a bieżące obowiązki są wykonywane.

Bieżące wykonywanie zobowiązań: najczęstszy punkt sporu

Najbardziej ryzykowny scenariusz wygląda tak: firma powołuje się na restrukturyzację, aby zatrzymać wypowiedzenie, ale jednocześnie nie płaci za nowe świadczenia. Dla kontrahenta to argument, że problem nie dotyczy tylko starego długu objętego układem, lecz bieżącego niewykonywania umowy.

W umowach ciągłych trzeba rozdzielić dwa salda. Pierwsze dotyczy zobowiązań historycznych, które mogą być objęte układem. Drugie dotyczy świadczeń po dacie ochronnej: czynszu za nowy miesiąc, raty leasingowej za dalsze korzystanie z pojazdu lub maszyny, abonamentu za system, energii, transportu, serwisu, dostaw cyklicznych albo bieżących usług.

Nie wystarczy patrzeć na jedną fakturę ani jedno saldo kontrahenta. Ta sama firma może być wierzycielem układowym z tytułu starych należności i jednocześnie kontrahentem, któremu trzeba płacić za nowe świadczenia. Pomieszanie tych ról prowadzi do błędów w komunikacji, płatnościach i ocenie ryzyka wypowiedzenia.

W praktyce jest to ten sam problem, który pojawia się przy rozliczaniu bieżących zobowiązań: firma musi wiedzieć, czy płaci za nowy koszt działalności, czy próbuje poza układem uregulować starą wierzytelność. Przy umowach krytycznych ta różnica decyduje nie tylko o przelewie, ale też o ryzyku utraty kontraktu.

Na szczególną ostrożność wskazują sytuacje, w których:

  • księgowość nie rozdziela faktur sprzed i po dacie ochronnej,
  • zarząd płaci stare saldo wybranemu kontrahentowi, a nie ma środków na nowe koszty,
  • firma zamawia kolejne dostawy bez potwierdzonego źródła zapłaty,
  • kontrahent żąda przedpłat, a plan płynności ich nie przewiduje,
  • nadzorca albo zarządca nie dostaje aktualnej informacji o nowych zaległościach,
  • firma odpowiada na wypowiedzenie wyłącznie argumentem prawnym, bez planu bieżącego wykonywania umowy.

Czerwona flaga: przedsiębiorstwo chce utrzymać leasing, najem albo dostawy, ale nie potrafi wskazać, z czego zapłaci za okres po rozpoczęciu ochrony. Wtedy problemem jest nie tylko skuteczność wypowiedzenia, lecz także realność dalszego działania.

Klauzule w umowie: co sprawdzić przed odpowiedzią kontrahentowi

Przed odpowiedzią na pismo kontrahenta trzeba przeczytać nie tylko paragraf o wypowiedzeniu. Ważne jest całe otoczenie umowy: warunki płatności, zabezpieczenia, obowiązki informacyjne, kary umowne, zmiana kontroli, wymogi licencyjne, minimalne wolumeny, prawo zawieszenia usługi i skutki naruszeń.

W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić, czy klauzula odnosi się wyłącznie do zdarzenia restrukturyzacyjnego: złożenia wniosku, otwarcia postępowania, obwieszczenia albo zatwierdzenia układu. Takie postanowienia, określane często jako klauzule ipso facto, mogą być prawnie ograniczone. Punktem odniesienia są między innymi art. 225 i art. 247 Prawa restrukturyzacyjnego, ale nie należy zatrzymywać analizy na samym brzmieniu klauzuli.

Drugi krok to sprawdzenie, czy kontrahent wskazuje inną podstawę:

  1. brak płatności za okres po dacie ochronnej,
  2. utratę zabezpieczenia,
  3. naruszenie wyłączności,
  4. brak wymaganego wolumenu zamówień,
  5. utratę licencji, pozwolenia albo koncesji,
  6. zmianę kontroli w spółce,
  7. naliczone kary umowne,
  8. niewykonanie obowiązku informacyjnego.

Trzeci krok to ustalenie, kiedy dana podstawa faktycznie powstała. Ta sama klauzula może prowadzić do innej oceny, jeżeli dotyczy starej zaległości, a do innej, jeżeli firma już po rozpoczęciu ochrony przestała wykonywać nowe obowiązki.

Praktyczny wniosek: sama treść klauzuli nie wystarczy. Trzeba zestawić ją z trybem postępowania, datą ochronną, statusem umowy, spisem umów kluczowych i rzeczywistym wykonywaniem zobowiązań.

Sanacja: dodatkowe ryzyko po stronie zarządcy

Sanacja wymaga osobnego potraktowania, bo nie chodzi wyłącznie o pytanie, czy kontrahent może wypowiedzieć umowę. W sanacji zarządzanie przedsiębiorstwem jest dalej idące, a zarządca może podejmować decyzje naprawcze dotyczące majątku, kosztów i umów.

Przepisy o ochronie określonych umów stosuje się odpowiednio, ale równolegle istnieje szczególne narzędzie sanacyjne. Na podstawie mechanizmu z art. 298 Prawa restrukturyzacyjnego zarządca może, przy spełnieniu ustawowych warunków i za zgodą sędziego-komisarza, odstąpić od niewykonanej w całości lub części umowy wzajemnej. To nie jest to samo co wypowiedzenie przez kontrahenta i nie powinno być opisywane jako dowolne kasowanie niewygodnych kontraktów.

Dla drugiej strony umowy sanacja także nie jest neutralna. Kontrahent ma własny interes ekonomiczny, może kwestionować niektóre działania i powinien wiedzieć, czy firma chce umowę utrzymać, renegocjować czy zakończyć w ramach działań naprawczych. Dlatego w sanacji mapa umów musi odpowiadać nie tylko na pytanie "czy umowa jest chroniona", ale też "czy jej utrzymanie pomaga wykonać plan".

Praktyczny wniosek: w sanacji trzeba sprawdzać dwa kierunki ryzyka. Pierwszy to wypowiedzenie przez kontrahenta. Drugi to decyzja zarządcy, czy dalsze wykonywanie umowy ma sens dla restrukturyzowanego przedsiębiorstwa.

Checklista reakcji na wypowiedzenie albo groźbę wypowiedzenia

Pismo kontrahenta nie powinno być obsługiwane wyłącznie przez odruchową odpowiedź "jesteśmy w restrukturyzacji". Najpierw trzeba zebrać dane, które pokażą, czy firma ma realny argument ochronny i czy może dalej wykonywać umowę.

  1. Ustal tryb postępowania. Sprawdź, czy chodzi o postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe czy sanację. Od tego zależą daty, rola nadzorcy albo zarządcy i zakres ochrony.

  2. Wskaż właściwą datę ochronną. W PZU rozdziel dzień układowy i obwieszczenie w KRZ. W pozostałych trybach sprawdź dzień otwarcia postępowania. Nie oceniaj pisma kontrahenta bez tej daty.

  3. Opisz umowę. Ustal, czy chodzi o najem, dzierżawę, leasing, kredyt, rachunek bankowy, ubezpieczenie, licencję, dostawę, usługę technologiczną, gwarancję, akredytywę albo inną umowę o podstawowym znaczeniu.

  4. Sprawdź przyczynę wypowiedzenia. Oddziel powołanie się na samą restrukturyzację od braku płatności, utraty zabezpieczenia, naruszenia obowiązków, upływu czasu umowy albo innej samodzielnej podstawy.

  5. Ustal, kiedy powstała przyczyna. Inaczej ocenia się starą zaległość objętą układem, a inaczej nową zaległość za świadczenie po dacie ochronnej.

  6. Oddziel stare saldo od nowych należności. Przy umowach ciągłych rozbij okres świadczenia. Jedna faktura, jedno saldo albo jedna nota od kontrahenta nie muszą wystarczyć do decyzji.

  7. Potwierdź bieżące wykonywanie umowy. Sprawdź, czy firma płaci nowe należności, odbiera świadczenia zgodnie z umową i nie tworzy kolejnych podstaw do wypowiedzenia.

  8. Zabezpiecz dokumenty. Zbierz umowę, aneksy, wezwania, faktury, potwierdzenia płatności, wypowiedzenie, obwieszczenie, spis umów o podstawowym znaczeniu oraz korespondencję z nadzorcą układu, nadzorcą sądowym albo zarządcą.

  9. Dopiero potem odpowiedz kontrahentowi. Odpowiedź powinna łączyć argument prawny z planem dalszego wykonywania umowy. Jeżeli firma chce utrzymać kontrakt, musi pokazać nie tylko ochronę restrukturyzacyjną, ale też sposób regulowania nowych zobowiązań.

Końcowy wniosek jest ostrożny: kontrahent nie zawsze może wypowiedzieć umowę firmie w restrukturyzacji, ale ochrona działa w konkretnych granicach. Najważniejsze są tryb postępowania, data ochronna, status umowy, przyczyna wypowiedzenia i bieżące wykonywanie zobowiązań. Bez tej analizy łatwo pomylić ochronę kluczowego kontraktu z fałszywym założeniem, że restrukturyzacja blokuje każdą reakcję drugiej strony.

Potrzebujesz oceny sytuacji firmy?

Wyślij krótki opis sprawy. Odpowiemy, jakie dokumenty są potrzebne do pierwszej analizy.

Kontakt