Artykuł Ekspercki 5 min czytania

Co to jest dzień układowy w prawie restrukturyzacyjnym?

📅 2026-02-26
👤 Kancelaria szusa.pl
Co to jest dzień układowy w prawie restrukturyzacyjnym?

Jeśli wpisujesz w wyszukiwarkę frazę „co to jest dzień układowy w prawie restrukturyzacyjnym?”, najczęściej jesteś w jednym z dwóch miejsc: albo przygotowujesz układ i chcesz „złapać” moment, od którego liczy się dług, albo jesteś wierzycielem i próbujesz zrozumieć, czy oraz jak restrukturyzacja wpływa na Twoją należność.

W praktyce dzień układowy jest jedną z najważniejszych dat w postępowaniu o zatwierdzenie układu (PZU), bo decyduje o trzech rzeczach jednocześnie:

  • zakresie układu (które wierzytelności są objęte, a które nie),
  • wysokości wierzytelności „na potrzeby układu” (czyli z jakiej kwoty dany wierzyciel głosuje i według jakiej kwoty liczy się propozycje),
  • prawach głosu (kto głosuje, a kto pozostaje poza układem).

To nie jest teoria – jeden źle przyjęty dzień układowy potrafi wywrócić do góry nogami sens propozycji układowych (bo zmienia się „masa długu” i struktura wierzycieli), a w skrajnych przypadkach rodzi ryzyka formalne.

Dzień układowy – definicja „po ludzku”

Najprościej: dzień układowy to data graniczna, według której ustala się stan zadłużenia objętego układem. Wszystko, co na tę datę już „istnieje” jako wierzytelność (w rozumieniu prawa restrukturyzacyjnego), powinno zostać ujęte w spisie/wykazie wierzytelności i podlega regułom układu.

To dlatego w praktyce mówi się o dniu układowym jako o „linii odcięcia”.

Dzień układowy nie jest „dniem głosowania”, „dniem porozumienia” ani „dniem decyzji sądu”.
To data, według której liczy się wierzytelności – a więc data, od której zaczyna się matematyka układu.

Po co w ogóle jest dzień układowy (i co rozwiązuje w praktyce)

W dojrzałych systemach restrukturyzacyjnych zawsze pojawia się mechanizm „zamrożenia” stanu długu na określony dzień. Powód jest prosty: bez wspólnej daty referencyjnej nie da się uczciwie porównać sytuacji wierzycieli ani policzyć większości w głosowaniu.

Z perspektywy praktyka dzień układowy rozwiązuje trzy bardzo przyziemne problemy:

1) problem niespójnych sald – każdy wierzyciel liczy inaczej (inne stawki odsetek, inne daty, potrącenia, korekty),
2) problem „ścigania długu w czasie” – im dłużej trwają negocjacje, tym bardziej rosną odsetki i koszty uboczne, a to potrafi zmieniać układ sił,
3) problem przewagi informacyjnej – dłużnik ma pełny obraz wszystkich zobowiązań, a wierzyciel widzi zwykle tylko swój wycinek; dzień układowy wymusza uporządkowanie danych w jednym standardzie.

W badaniach i praktyce zarządzania kryzysowego powtarza się jedna reguła: wierzyciele są skłonni do ustępstw wtedy, gdy dostają spójne liczby i jasny plan, a nie „opowieść”. Dzień układowy jest fundamentem tej spójności.

Dzień układowy a inne daty w restrukturyzacji – nie myl pojęć

W obiegu funkcjonuje kilka podobnie brzmiących pojęć, które znaczą coś innego. Poniższe rozróżnienie oszczędza najwięcej nieporozumień:

Pojęcie Gdzie występuje Co oznacza w praktyce
Dzień układowy PZU (postępowanie o zatwierdzenie układu) Data referencyjna do ustalenia, które wierzytelności i w jakiej wysokości są objęte układem
Dzień otwarcia postępowania Postępowania otwierane przez sąd (np. układowe, przyspieszone układowe, sanacyjne) Data, od której działają skutki otwarcia oraz według której porządkuje się zobowiązania w postępowaniu
Obwieszczenie w KRZ PZU (w praktyce: punkt „startu ochrony”) Moment, który uruchamia kluczowe skutki ochronne (np. wstrzymanie/ograniczenie egzekucji, ograniczenia wypowiadania umów) – przy czym dzień układowy musi być ustalony tak, aby mieścił się w wymaganych ramach czasowych

Jeżeli potrzebujesz szerokiego wprowadzenia do tego, jak działa restrukturyzacja (tryby, cele, logika układu), zobacz też nasz przewodnik: restrukturyzacja – czym jest i co warto wiedzieć.

PZU „z obwieszczeniem” i „bez obwieszczenia”: dzień układowy jest w obu, ale skutki są różne

W praktyce postępowanie o zatwierdzenie układu może być prowadzone w wariancie:

  • bez obwieszczenia – układ jest negocjowany i głosowany „kontraktowo” (z udziałem nadzorcy układu), ale bez automatycznej tarczy ochronnej wynikającej z obwieszczenia,
  • z obwieszczeniem o ustaleniu dnia układowego w KRZ – uruchamia się pakiet skutków ochronnych, ale w zamian rośnie formalizacja (m.in. spis wierzytelności, spis wierzytelności spornych i wstępny plan restrukturyzacyjny muszą być gotowe przed obwieszczeniem).

To istotne w kontekście planowania dnia układowego, bo w wariancie z obwieszczeniem dochodzi dodatkowy „warunek graniczny”: dzień układowy nie może wypaść później niż dzień obwieszczenia.

Jak daleko wstecz może być wyznaczony dzień układowy (i dlaczego to ważne)

Dzień układowy nie jest datą „dowolną”. Ma twarde ramy czasowe: nie może przypadać wcześniej niż 4 miesiące i nie później niż dzień przed złożeniem wniosku o zatwierdzenie układu. Dodatkowo, jeżeli w sprawie dokonuje się obwieszczenia w KRZ, dzień układowy nie może przypaść po dniu obwieszczenia.

Dlaczego ustawodawca ogranicza „okno” dnia układowego? Z perspektywy rynku chodzi o równowagę:

  • dłużnik ma dostać narzędzie do uporządkowania zadłużenia,
  • wierzyciele mają mieć przewidywalność i ochronę przed manipulowaniem zakresem układu.

W praktyce to ograniczenie prowadzi do bardzo konkretnego dylematu projektowego: czy lepiej wyznaczyć dzień układowy „wcześniej” (więcej długu w układzie), czy „później” (więcej długu poza układem do płacenia na bieżąco)?

Oś czasu: jak to policzyć na konkretnych datach

Załóżmy, że planujesz złożyć wniosek o zatwierdzenie układu 30 kwietnia. Wtedy:

  • najpóźniejszy możliwy dzień układowy to 29 kwietnia (dzień przed złożeniem wniosku),
  • najwcześniejszy możliwy dzień układowy to 30 grudnia poprzedniego roku (cztery miesiące wstecz).

Jeśli dodatkowo planujesz obwieszczenie w KRZ 10 marca, dzień układowy nie może wypaść po 10 marca. W praktyce oznacza to, że w wariancie z obwieszczeniem dzień układowy często ustawia się „pod gotowość dokumentów”, a nie wyłącznie pod strategię negocjacyjną.

Co dzień układowy zmienia w wierzytelnościach (kapitał, odsetki, koszty)

W restrukturyzacji nie wystarczy powiedzieć „winny jestem 100 000 zł”. Wierzytelność w praktyce składa się z warstw:

  • kapitał (kwota główna),
  • odsetki (umowne, ustawowe, za opóźnienie – zależnie od relacji i dokumentów),
  • koszty uboczne (np. prowizje, opłaty, koszty windykacji – o ile wynikają z umowy lub tytułu).

Dzień układowy jest punktem, na który „zamykasz” stan rozliczeń do układu. To ma dwie konsekwencje:

1) dla wierzycieli – bo z tej kwoty (ustalonej na dzień układowy) w praktyce wynika siła głosu i ekonomika propozycji,
2) dla dłużnika – bo od tej sumy liczy się ciężar układu i sensowność planu spłat.

Przykład (modelowy): ten sam dług, inny dzień układowy

Załóżmy, że firma ma przeterminowaną fakturę 200 000 zł, a umowa przewiduje odsetki za opóźnienie. Jeśli dzień układowy przypada:

  • blisko daty wymagalności – warstwa odsetkowa będzie relatywnie mała,
  • po kilku miesiącach opóźnienia – warstwa odsetkowa może stać się „drugim długiem” i znacząco podnosić sumę wierzytelności w układzie.

Ten mechanizm jest jednym z powodów, dla których w dobrze zaprojektowanym PZU dzień układowy nie jest wybierany „z kalendarza”, tylko z analizy przepływów i dynamiki zadłużenia.

Odsetki i saldo „na dzień układowy”: zasada jest prosta, a ryzyko tkwi w szczegółach

W teorii liczy się jedna rzecz: wierzytelność ma być policzona na ten sam dzień i według jednej metody dla wszystkich. W praktyce to właśnie odsetki i rozliczenia „okołodługowe” generują najwięcej sporów, bo różnice pojawiają się w detalach:

  • czy liczymy odsetki do dnia układowego, czy do dnia poprzedzającego,
  • jak traktujemy płatności częściowe (kolejność zaliczania na koszty/odsetki/kapitał),
  • czy wierzyciel uwzględnił potrącenia, korekty, noty uznaniowe, zwroty,
  • jak wyceniono wierzytelności niepieniężne (np. roszczenia o wykonanie świadczenia).

Dlatego „ekspercka” praktyka polega na tym, by w spisie/wykazie nie tylko podać kwotę, ale też mieć przygotowaną ścieżkę wyliczenia (dokumenty + metoda). Nie po to, żeby spierać się z każdym wierzycielem, tylko żeby spór nie zablokował głosowania.

Które zobowiązania są w układzie, a które poza nim – praktyczna mapa

Najbardziej użyteczne pytanie brzmi: czy konkretna należność powstała przed dniem układowym, czy po nim. To często zależy nie od daty wystawienia dokumentu, tylko od tego, kiedy powstała podstawa wierzytelności (np. wykonanie usługi, dostawa towaru, termin płatności).

Poniżej tabela, która porządkuje najczęstsze sytuacje „z życia” (to właśnie na tych przypadkach firmy najczęściej potykają się w spisie wierzytelności):

Sytuacja Co zwykle decyduje, czy jest „przed” czy „po” Najczęstszy błąd
Faktura za dostawę towaru data dostawy/wykonania i wymagalność, nie „ładna data na fakturze” przyjmowanie, że data faktury = data powstania wierzytelności
Umowa najmu/leasingu okres rozliczeniowy i terminy rat/czynszu wrzucanie całej umowy „do układu”, zamiast rozdzielenia rat
Umowa o świadczenie usług ciągłych rozliczenie za dany okres (miesiąc/kwartał) nieuwzględnianie części okresu przypadającej po dniu układowym
Wynagrodzenia okres, za który należne jest wynagrodzenie mieszanie należności pracowniczych z zobowiązaniami handlowymi bez analizy podstawy
Kary umowne / odszkodowania moment powstania roszczenia i jego wymagalność ujmowanie „na wszelki wypadek” bez podstawy, co psuje spis wierzytelności

Jeżeli restrukturyzacja ma działać operacyjnie, dzień układowy musi być spięty z jednym celem: umożliwić firmie bieżące funkcjonowanie. To znaczy, że zobowiązania powstałe po dniu układowym – jako co do zasady „poza układem” – muszą być realistycznie obsługiwane (albo przynajmniej kontrolowane).

Uwaga praktyczna: „przed dniem układowym” nie zawsze znaczy „objęte układem”

To częsty błąd myślenia. Nawet jeśli wierzytelność powstała przed dniem układowym, to:

  • niektóre kategorie są z mocy prawa wyłączone z układu (np. określone roszczenia alimentacyjne i odszkodowawcze),
  • wierzytelności ze stosunku pracy co do zasady nie wchodzą do układu bez zgody wierzyciela,
  • wierzytelności publicznoprawne mają ograniczenia co do form restrukturyzacji (w praktyce najsilniej widać to przy zobowiązaniach wobec ZUS: układ może przewidywać zasadniczo wyłącznie raty lub odroczenie terminu płatności, a nie redukcję).

To ma bezpośredni wpływ na dobór dnia układowego, bo te „sztywne” pozycje budżetowe będą obciążały firmę niezależnie od tego, jak sprytnie zaprojektujesz układ handlowy.

Dzień układowy a głosowanie wierzycieli: dlaczego ta data potrafi zmienić wynik

W PZU układ nie „dzieje się sam”. Trzeba go przegłosować – i to zwykle w logice większości osobowej i kapitałowej. Dzień układowy wpływa na oba te parametry, bo:

  • może dodać/odjąć wierzycieli (zmiana zakresu wierzytelności „przed/po”),
  • może zwiększyć/zmniejszyć kwoty do głosowania (odsetki, koszty uboczne, rozliczenia częściowe),
  • może przesunąć ciężar na określoną grupę (np. bank/leasing vs dostawcy, bo dług finansowy szybciej „puchnie” odsetkami).

Przykład (modelowy): ta sama firma, inny dzień układowy = inna większość

Firma ma 9 wierzycieli. Wariantowo rozważasz dwa dni układowe:

  • Wariant A (dzień wcześniejszy): do układu wchodzą także 3 świeże faktury od kluczowego dostawcy (powstałe „na styku” negocjacji),
  • Wariant B (dzień późniejszy): te 3 faktury zostają poza układem i muszą być regulowane na bieżąco.

Wariant A zwykle daje lepszy „oddech” operacyjny (mniej płatności tu i teraz), ale zwiększa wagę głosu dostawcy i może wymuszać bardziej atrakcyjną propozycję układową dla niego. Wariant B zmniejsza dług w układzie, ale podnosi ryzyko utraty płynności po dniu układowym, bo te 3 faktury trzeba opłacić niezależnie od rat układowych.

To właśnie dlatego dzień układowy nie jest neutralny: jest elementem strategii uzyskania większości i jednocześnie elementem strategii przetrwania.

Dzień układowy a wierzytelności zabezpieczone i sporne: gdzie pojawiają się największe tarcia

Jeżeli w strukturze długu masz wierzytelności zabezpieczone (hipoteka, zastaw, przewłaszczenie, gwarancje) albo sporne, to dzień układowy nabiera dodatkowego znaczenia.

W praktyce trzy obszary wymagają szczególnej ostrożności:

  • „ile długu jest realnie zabezpieczone” – wierzyciel zabezpieczony zwykle porównuje propozycję układu z alternatywą (zaspokojenie z zabezpieczenia); dzień układowy wpływa na saldo, które jest punktem startu do tej kalkulacji,
  • wierzytelności sporne – źle opisana sporność albo brak dokumentów to prosta droga do konfliktu z wierzycielami i do rozjechania się spisu/wykazu,
  • rozliczenia wzajemne (kompensaty) – jeśli strony regularnie potrącają należności, różne rozumienie salda na dzień układowy może zaważyć na prawach głosu.

Ekspercka praktyka w takich sprawach polega na tym, że dzień układowy ustala się dopiero po „technicznej” inwentaryzacji: co jest zabezpieczone, co jest sporne, co jest do potrącenia i co jest wyłączone z układu.

Dlaczego dzień układowy jest „sercem” PZU – spojrzenie z praktyki

W postępowaniu o zatwierdzenie układu dłużnik działa szybciej i bardziej „projektowo” niż w klasycznej restrukturyzacji sądowej. To zaleta, ale ma cenę: wszystko musi się zgadzać w dokumentach.

W praktyce dzień układowy wpływa na cztery obszary, które decydują o skuteczności układu:

1) mapa wierzycieli – kto wchodzi do głosowania, a kto nie,
2) waga głosów – bo kwota wierzytelności przekłada się na układ sił,
3) konstrukcja propozycji układowych – bo inaczej projektuje się raty dla 3 mln zadłużenia, a inaczej dla 4,2 mln,
4) ryzyko „podwójnego obciążenia” – czyli sytuacji, w której firma ma równolegle (a) raty układowe i (b) duży strumień zobowiązań poza układem.

To właśnie dlatego w dojrzałej praktyce restrukturyzacyjnej dzień układowy jest elementem strategii, a nie formalnością.

Przykład (modelowy): kiedy „dobry” dzień układowy ratuje płynność

Firma usługowa ma:

  • 1 200 000 zł zobowiązań przeterminowanych (dostawcy, najem, leasing, windykacja),
  • 250 000–320 000 zł miesięcznych kosztów stałych,
  • wpływy sezonowe: 60% przychodów wpada w dwa mocniejsze miesiące.

Jeśli ustalisz dzień układowy zbyt późno, „poza układem” zostawisz sobie świeże zobowiązania (np. media, usługi, dostawy), które trzeba płacić natychmiast, a jednocześnie zaczną się projektować raty układowe. W efekcie firma ma dwa obciążenia naraz i szybko wraca do utraty płynności.

Jeśli ustalisz dzień układowy zbyt wcześnie, do układu wejdzie więcej długu (w tym więcej odsetek i kosztów ubocznych), co zwiększy „masę” do restrukturyzacji i może podnieść próg zgód po stronie kluczowych wierzycieli.

W praktyce wybór sprowadza się do pytania: czy po dniu układowym firma ma realną ścieżkę do dodatniego przepływu pieniężnego (nie w Excelu „na miesiąc”, tylko w ujęciu tygodniowym, z buforem na opóźnienia płatności klientów).

Tabela (modelowa): dwa warianty dnia układowego i ich konsekwencje

Element Wariant A: dzień wcześniejszy Wariant B: dzień późniejszy
Dług objęty układem 1 450 000 zł 1 180 000 zł
Zobowiązania pozostające poza układem (do płacenia „od razu”) 180 000 zł 430 000 zł
Koszty stałe miesięcznie 300 000 zł 300 000 zł
Minimalny „bufor gotówkowy” na 4 tygodnie (przy opóźnieniach klientów) 120 000 zł 120 000 zł
Najczęstsze ryzyko trudniejsze uzyskanie większości (większy ciężar głosu dostawcy) utrata płynności po dniu układowym (podwójne obciążenie)

Właśnie w tym miejscu widać, dlaczego w restrukturyzacji „matematyka wygrywa”. Dzień układowy jest decyzją o tym, czy firma ma przejść przez okres przejściowy z kontrolą gotówki – czy z dwoma równoległymi strumieniami płatności, które praktycznie zawsze eskalują kryzys.

Jak wyznaczyć dzień układowy: podejście eksperckie krok po kroku

Poniższy schemat to najbardziej „bezpieczny” sposób myślenia o dniu układowym, bo łączy prawo z finansami przedsiębiorstwa.

Krok 1: zbuduj rzetelną mapę zadłużenia (nie tylko listę faktur)

Minimalny zestaw danych do decyzji:

  • wierzyciel, podstawa (umowa/faktura/tytuł), saldo, status sporności,
  • rozbicie: kapitał / odsetki / koszty,
  • zabezpieczenia (hipoteka, zastaw, przewłaszczenie, gwarancje),
  • terminy wymagalności i dynamika narastania odsetek.

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak „operacyjnie” przygotowuje się dane pod układ (co zbierać i jak to układać pod negocjacje), pomocny bywa przewodnik: układ z wierzycielami – restrukturyzacja krok po kroku.

Mini-metodyka: jak przygotować spis/wykaz tak, żeby obronił się w rozmowie z wierzycielami

W praktyce najlepiej działa 3‑etapowa kontrola spójności:

1) księgi vs dokumenty – saldo nie może być tylko „z księgowości”; każda większa pozycja ma mieć dokument źródłowy (umowa, WZ/protokół, faktura, tytuł),
2) saldo vs przepływy – lista płatności częściowych i kompensat jest uzgadniana z historią rachunku (inaczej powstają „widma” wierzytelności),
3) kwalifikacja prawna – osobno oznacza się pozycje wyłączone z układu, pozycje wymagające zgody (np. część pracownicza) oraz elementy sporne.

To nie jest księgowy perfekcjonizm. To odpowiedź na typową reakcję rynku: wierzyciel nie dyskutuje z restrukturyzacją, dopóki liczby są wiarygodne; spór zaczyna się, gdy w spisie pojawiają się kwoty „z sufitu”.

Krok 2: policz, ile zobowiązań powstaje miesięcznie „poza układem”

To jest test, który najczęściej demaskuje nierealne plany:

  • ile kosztują dostawy krytyczne,
  • ile wynoszą koszty stałe (najem, energia, płace),
  • jakie są zobowiązania publicznoprawne i kiedy są płatne,
  • jaka jest sezonowość wpływów.

Jeżeli po wyznaczeniu późnego dnia układowego zostawiasz sobie „poza układem” strumień zobowiązań, którego nie jesteś w stanie pokryć z bieżącej działalności, układ może stać się papierowy, bo firma zacznie tracić płynność zanim zdąży go wykonać.

Standard rynkowy: prognoza płynności w horyzoncie 13 tygodni

W praktyce doradztwa restrukturyzacyjnego (i szerzej: turnaround management) najczęściej pracuje się na prognozie płynności w układzie tygodniowym na ok. 13 tygodni. Dlaczego akurat tak?

  • tydzień jest jednostką, w której widać „dziury” płatnicze szybciej niż w ujęciu miesięcznym,
  • 13 tygodni obejmuje typowy cykl rozliczeniowy wielu branż (zapas–sprzedaż–płatność) i pozwala zaplanować priorytety,
  • wierzyciele lepiej ufają planowi, który pokazuje nie tylko „wynik roczny”, ale i to, czy firma dożyje do pierwszej raty.

To ważne, bo dzień układowy jest decyzją o tym, jaką część długu „przenosisz” do układu, a jaką zostawiasz do bieżącej obsługi. Bez tygodniowej prognozy łatwo nieświadomie zaprojektować układ, który wygląda dobrze w prezentacji, a pada w pierwszym słabszym tygodniu.

Krok 3: wybierz dzień układowy tak, by zbilansować dwa ryzyka

W praktyce zawsze bilansujesz dwa przeciwstawne ryzyka:

  • dzień układowy wcześniejszy: więcej wierzytelności w układzie (większa skala negocjacji, potencjalnie większa ulga), ale też większa „masa długu” do restrukturyzacji i często większa liczba wierzycieli do obsłużenia formalnie,
  • dzień układowy późniejszy: mniej długu w układzie (łatwiej przeprowadzić głosowanie i zaprojektować propozycje), ale więcej zobowiązań poza układem do płacenia „tu i teraz”.

Ekspercka reguła praktyczna brzmi: wybierz taki dzień, po którym firma jest w stanie realnie płacić zobowiązania bieżące, bo inaczej restrukturyzacja będzie eskalacją problemu, a nie jego opanowaniem.

Krok 4: sprawdź „wrażliwe” pozycje: zabezpieczenia, sporności, kontrakty kluczowe

Zanim zamkniesz dzień układowy, przejrzyj pozycje, które zwykle generują najwięcej sporów:

  • wierzytelności zabezpieczone (i ich zakres),
  • roszczenia sporne (czy masz dokumenty, czy to jest „opinia”),
  • długi „ciągłe” (najem, media, IT, utrzymanie systemów),
  • ryzyko wypowiedzeń umów (co jest krytyczne dla operacji).

Krok 5: „przetestuj” dzień układowy na dwóch scenariuszach (bazowy i stresowy)

Żeby dzień układowy nie był decyzją „na wiarę”, zrób dwa szybkie testy:

  • scenariusz bazowy: wpływy zgodne z ostatnimi 3–6 miesiącami, bez „cudownego” odbicia,
  • scenariusz stresowy: opóźnienie wpływów od 2 największych klientów o 14–21 dni + spadek sprzedaży o 10–15% w jednym miesiącu.

Jeśli układ „wytrzymuje” stres test (tj. po dniu układowym nadal płacisz zobowiązania bieżące i utrzymujesz bufor na raty), ryzyko wykonania spada. Jeśli nie wytrzymuje – problemem nie jest propozycja, tylko ustawienie dnia układowego i struktury zobowiązań poza układem.

Najczęstsze błędy przy dniu układowym (i jak ich uniknąć)

Poniższa lista jest oparta na powtarzalnych błędach w realnych projektach restrukturyzacyjnych – nie na „modelu idealnym”.

1) Ustalanie dnia układowego bez policzenia cash flow po tej dacie

To błąd nr 1. Dzień układowy to decyzja finansowa tak samo jak prawna. Jeśli firma po tej dacie nie dźwignie bieżących zobowiązań, to nawet świetnie napisane propozycje układowe nie uratują wykonania układu.

2) Mylenie dat: faktura, wykonanie, wymagalność

W spisach wierzytelności bardzo często pojawiają się rozjazdy, bo księgowość i „prawo” nie zawsze tną rzeczywistość w tych samych miejscach. Warto przyjąć jedną zasadę procesową: każda większa pozycja ma mieć opisaną podstawę i logikę kwalifikacji „przed/po”.

3) Wciąganie do układu pozycji „na wszelki wypadek”

Jeżeli nie wiesz, czy roszczenie istnieje – nie „wymyślaj” go w spisie. To psuje wiarygodność dokumentu, a wierzyciele bardzo szybko wyłapują pozycje bez podstawy. Lepsza jest rzetelna pozycja sporna z opisem niż „pusta kwota”, która ma tylko podbić sumę zadłużenia.

4) Niedoszacowanie warstwy odsetkowej

W długach przeterminowanych odsetki potrafią być częścią dominującą – zwłaszcza gdy zaległość trwa miesiącami i dochodzą koszty windykacji. Dzień układowy determinuje, jaki stan odsetek „widzisz” w układzie, więc pomyłki w tym obszarze przekładają się na:

  • wysokość wierzytelności do głosowania,
  • proporcje w grupach wierzycieli,
  • łączny koszt propozycji układowych.

5) Ignorowanie „sztywnych” wierzytelności (pracownicze, publicznoprawne, zabezpieczone)

Jeżeli duża część Twojego zadłużenia to pozycje, których nie da się realnie „ściąć” (bo wymagają zgody albo dopuszczają tylko raty/odroczenie), to dzień układowy nie może być planowany tak, jakby całość długu miała podlegać tej samej logice. W przeciwnym razie projekt układu wygląda dobrze na etapie głosowania, a „pęka” w wykonaniu, bo w budżecie brakuje miejsca na pozycje sztywne.

6) Brak porządku w kompensatach i rozliczeniach wzajemnych

Wierzytelność to nie zawsze „faktura do zapłaty”. W relacjach B2B często istnieją potrącenia, rabaty, korekty, reklamacje, rozliczenia wzajemne. Jeśli dzień układowy „zamraża” saldo, to właśnie na nim wychodzą na jaw rozjazdy: wierzyciel liczy brutto, dłużnik netto po kompensacie. To jedna z najszybszych dróg do sporu o spis i do osłabienia zaufania.

Dzień układowy z perspektywy wierzyciela: co sprawdzić, zanim „zaakceptujesz”

Jeśli jesteś wierzycielem, dzień układowy jest dla Ciebie narzędziem weryfikacji. Trzy pytania, które warto sobie zadać:

1) Czy moja wierzytelność powstała przed dniem układowym?
2) Czy kwota w spisie/wykazie odpowiada moim dokumentom na tę datę (kapitał, odsetki, koszty)?
3) Czy moja wierzytelność jest prawidłowo sklasyfikowana (np. zabezpieczona, sporna, publicznoprawna), jeśli ma to znaczenie dla propozycji?

W praktyce najwięcej problemów bierze się z jednego zjawiska: wierzyciel widzi „zaniżoną” lub „zawyżoną” kwotę, a potem okazuje się, że strony porównują różne daty (np. saldo dzisiejsze vs saldo na dzień układowy). Dlatego w dyskusjach układowych zawsze wracaj do tego samego punktu: kwota na dzień układowy.

Jak wierzyciel powinien „czytać” propozycję układu w odniesieniu do dnia układowego

Z perspektywy wierzyciela najbezpieczniejsza metodyka wygląda tak:

1) weryfikujesz kwotę bazową (czyli wierzytelność na dzień układowy),
2) sprawdzasz, jak ta kwota jest traktowana w propozycjach (rata, karencja, redukcja, odsetki, zabezpieczenia),
3) porównujesz wariant układowy z wariantem alternatywnym (np. egzekucja / upadłość / kontynuacja bez układu).

W praktyce badania i obserwacje rynku pokazują, że wierzyciele akceptują nawet trudne propozycje wtedy, gdy widzą spójność: plan finansowy „dowiezie” raty, a dzień układowy został ustawiony tak, by firma miała szansę przetrwać operacyjnie i generować gotówkę.

Szybka checklista: jak ocenić, czy dzień układowy jest „dobrze ustawiony”

Poniższa checklista działa zarówno dla dłużnika (w fazie projektowania), jak i dla wierzyciela (w fazie weryfikacji):

Pytanie kontrolne Co ma wyglądać dobrze Sygnał ostrzegawczy
Czy po dniu układowym firma ma plan na płatności bieżące? jest cash flow i priorytety płatnicze „jakoś to będzie”, brak liczb
Czy spis/wykaz wierzytelności ma podstawy i daty? każda większa pozycja ma dokument i logikę kwoty bez wskazania źródła
Czy odsetki są policzone do tej samej daty? kapitał/odsetki rozdzielone i spójne porównywanie sald „na dziś” z dniem układowym
Czy są opisane pozycje sporne? sporność ma uzasadnienie i dokumenty sporność jako „taktyka” bez podstawy
Czy kontrakty krytyczne są zabezpieczone operacyjnie? dostawcy kluczowi są obsługiwani po dniu układowym ryzyko utraty dostaw mimo układu

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o dzień układowy

Czy dzień układowy to to samo co dzień otwarcia restrukturyzacji?
Nie. W klasycznych postępowaniach dzień otwarcia wynika z postanowienia sądu. W postępowaniu o zatwierdzenie układu centralną datą referencyjną jest dzień układowy, który wyznacza zakres wierzytelności objętych układem.

Jak daleko wstecz może przypadać dzień układowy?
Nie może przypadać wcześniej niż 4 miesiące i nie później niż dzień przed złożeniem wniosku o zatwierdzenie układu. Jeżeli dokonuje się obwieszczenia w KRZ, dzień układowy nie może też wypaść po dniu obwieszczenia.

Czy dzień układowy może być „w przyszłości”?
Nie. To data referencyjna do ustalenia stanu wierzytelności, więc musi przypadać przed złożeniem wniosku o zatwierdzenie układu, a w wariancie z obwieszczeniem – nie później niż dzień obwieszczenia.

Co jeśli faktura jest po dniu układowym, ale usługa była wykonana wcześniej?
W praktyce decyduje podstawa wierzytelności (wykonanie świadczenia, dostawa, wymagalność), a nie „data na fakturze”. Dlatego takie przypadki trzeba kwalifikować indywidualnie i dokumentować, żeby nie powstał spór o to, czy pozycja jest „przed” czy „po”.

Czy zobowiązania wobec ZUS można w układzie umorzyć?
Co do zasady restrukturyzacja zobowiązań wobec ZUS w układzie ma ograniczony zakres: zwykle chodzi o raty lub odroczenie terminu płatności, a nie redukcję. To wpływa na budżet po dniu układowym, bo część obciążeń pozostaje „sztywna”.

Czy wierzytelności po dniu układowym są objęte układem?
Zasadniczo nie. Wierzytelności powstałe po dniu układowym zwykle pozostają poza układem i powinny być regulowane na bieżąco – dlatego wybór dnia układowego wpływa na to, ile zobowiązań firma musi „udźwignąć” równolegle.

Czy dzień układowy wpływa na odsetki?
Tak. Dzień układowy jest punktem odniesienia do ustalenia stanu wierzytelności na potrzeby układu (w tym rozliczeń odsetkowych), co przekłada się na głosowanie i konstrukcję propozycji układowych.

Czy można zmienić dzień układowy w trakcie przygotowania układu?
To zależy od etapu i działań już podjętych (np. obwieszczenia w KRZ i przebiegu głosowania). Zmiana dnia układowego wpływa na listę wierzytelności i prawa głosu, więc wymaga ostrożności oraz kontroli ryzyk formalnych.

Jak wierzyciel może sprawdzić, czy jego wierzytelność jest objęta układem?
W praktyce trzeba porównać datę powstania wierzytelności z dniem układowym oraz zweryfikować, czy dług został ujęty na spisie wierzytelności/wykazie oraz czy jego wysokość została poprawnie wyliczona na ten dzień.


Jeżeli dzień układowy ma „zamknąć” dług w układzie, a jednocześnie pozwolić firmie działać dalej, potrzebujesz połączenia dwóch perspektyw: prawnej (kwalifikacja wierzytelności) i finansowej (realny cash flow). W praktyce to właśnie na tym połączeniu wygrywa się restrukturyzacje, które nie kończą się tylko zatwierdzonym dokumentem, ale przede wszystkim wykonanym układem.

Zacznij Nowy Rozdział Swojej Firmy

Pamiętaj, że każdy problem finansowy ma swoje prawne rozwiązanie. Wystarczy zrobić pierwszy krok i skonsultować się z ekspertami.